Johann Zarco w sezonie 2020 pojedzie na Ducati. Jeszcze nie czas na białą flagę?

W lutym nagraliśmy odcinek o naszych oczekiwaniach wobec sezonu MotoGP 2020. Czekaliśmy na zaciętą rywalizację dwóch wielkich osobowości – Marca Marqueza i Jorge Lorenzo w zespole Repsol Honda. Liczyliśmy też na udany sezon Johanna Zarco w teamie fabrycznym KTM. Ale rzeczywistość jest brutalna,a my srogo się zawiedliśmy.

KTM, Honda, Ducati...

Dość powiedzieć, że zarówno Lorenzo, jak i Zarco zrewidowali swoje plany na piękne, szczęśliwe życie. Lorenzo definitywnie kończąc swoją karierę w MotoGP, a Zarco porzucając na sześć wyścigów przed końcem sezonu swój team. To najlepiej świadczy o poziomie frustracji. Zarco odpuścił po rundzie w Misano, a po krótkiej przerwie zakończył sezon jeżdżąc na Hondzie w zastępstwie kontuzjowanego Takaaki Nakagami. Jego miejsce w KTM zajął z kolei testowy zawodnik z Finalndii - Mika Kallio.

Johann Zarco w 2019 roku - zaskakujące bywają losy zawodników...

Niejasne były dalsze losy Zarco, który rozważał start w innej serii wyścigów motocyklowych, albo powrót do Moto2. Ostatecznie jednak Francuz trafi do zespołu Reale Avintia Ducati. Zajmie tam miejsce Karela Abrahama. W tym samym teamie startuje również inny mistrz z serii Moto2 – Tito Rabat. Również bez sukcesów...


Zarco nie kapituluje

Do tego sezonu Zarco był jedynym Francuzem w stawce MotoGP. Ale teraz francuscy kibice swoje sympatie ulokowali w młodym Fabio Quartararo z teamu Yamaha Petronas, który zaliczył najlepszy debiut roku. Zarco ma ambitny plan zajmować miejsca w pierwszej siódemce i w przyszłości wskoczyć do zespołu fabrycznego Ducati. W przypadku braku sukcesu na Ducati Zarco nie będzie miał już dużego pola manewru w MotoGP. Białej flagi nie wywiesza, ale wiele mostów jest już spalonych...