Jak mogłoby wyglądać nowe Suzuki SV650?

Suzuki zaprezentowało koncepcyjny wygląd swojej nowej SV... oparty na stylu samochodów rajdowych lat 70-tych! 

Stare dobro w nowych szatach

SV650 powróciła do nas jak syn marnotrawny po średnim przyjęciu Gladiusa (niepisanego następcy) - co nas bardzo cieszy. Motocykl trochę się zmienił, dostał nową ramę, nowy tył i totalnie nowe wskaźniki. Dzięki nowym normą emisji spalin oraz konieczności posiadania systemu ABS - zwiększyła się także jego waga. Mimo to - Suzuki zapowiada, że charakter motocykla się nie zmienił i dalej będzie to mały dzikus. 

Shut up and take my money

I choć nowy wygląd pasuje do nowoczesnych trendów, to brakuje w nim trochę wariacji - takiej jak w wersji prezentowanej na zdjęciach powyżej! Takie SV prezentuje się po prostu genialnie - przednie lampa z owiewką i dwoma dodatkowymi reflektorami, do tego kierownica rodem z cafe racera oraz dedykowane tłumiki od Yoshimury! Jedynie co byśmy zmienili to heble - fajny jakby wpadły te od GSX-R'a 600. Prezentowana wersja wystąpi na Osaka motorcycle show in Japan.

To własnie na taki motocykl wiele osób czeka. Yamaha zaryzykowała i seria Faster Sons dobrze się przyjęła. Fabryczne customy z dodatkami do ciekawa nisza, do której nie bało dołączyć się także BMW. Czy Suzuki wystarczy na to jaj?