Iannone założył kask ku pamięci... mewy

Dość przykra historia bliskiego spotkania Andrea Iannone z australijską mewą doczekała się miłego ukoronowania.

Przypomnijmy: cała sytuacja miała miejsce podczas głównego wyścigu MotoGP Australii 2015 na Wyspie Filipa (incydent możecie zobaczyć w jednym z odcinków MB News). Gavin - bo tak ochrzczono nieszczęsnego ptaka - zbyt późno zorientował się, że przebywanie na środku toru w czasie wyścigu to nie najlepszy pomysł. Ptak poderwał się do lotu i... pufff! Gavin odleciał do ptasiego nieba. Na szczęście dla Iannone sytuacja miała miejsce na jednym z wolniejszych zakrętów na torze.

Po niechlubnym wyczynie zawodnik zderzył się z krytyką ze strony obrońców praw zwierząt. Iannone (ksywka "The Maniac") tłumaczył, że uderzenie nie było celowe i że po prostu nie mógł wyminąć ptaka nie narażając się na wypadek. Dbający o bezpieczeństwo głowy zawodnika włoski producent kasków AGV przygotował specjalny kask na zimowe testy na torze w Sepang. Jest on poświęcony pamięci Gavina.

Poczucia humoru Iannone i jego teamowi na pewno nie można odmówić. Oby Gavin przyniósł mu szczęście!

[*] Gavin na zawsze w naszych sercach [*]