Drogówka wzbogaca się o BMW 5 i Lancer Evo.

Jak podaje komenda główna policji - do walki z groźnymi piratami drogowymi, ruszają nowe sportowe cicho-ciemne policyjne radiowozy. Są to m.in. BMW 5 i Lancer Evo.

Lancer Evo: symetryczny napęd 4x4, uturbiony silnik generujący ponad 300km i kosmiczne wręcz trzymanie się drogi. Dodajemy do tego spalanie w graniach 25l/100km (na torze potrafi dojść nawet do 50). I mamy świetną zabawkę... dla policji. Drugi samochodem jest BMW serii 5, połączenie sportowej żyłki i wygodnej limuzyny, czyni z tego samochodu świetny pojazd na autostrady. Niezapominajmy jednak, że jest to samochód tylnionapędowy i kierowanie nim podczas szybkiej jazdy wymaga nieco wprawy.

Wobec tego - 120 policjantów, na codzień poruszających się nieoznakowanymi pojazdami z wideorejestratorami (tak, jest iż aż tylu!) odbyło 2 dniowe szkolenie na torze w Kielcach. Policjanci wysłuchali wykładów teoterycznych i ćwiczyli jazdę w mniejszych grupkach. Analizując jednak podane dane, czyli 120 policjantów i tylko 2 dni szkolenia, wychodzi kilka minut na jednego funkcjonariusza na torze! Nie brzmi to jak profesjonalne szkolenie na mistrzów kierownicy...

No ale bądźmy dobrej myśli, w końcu mamy więcej samochodów do ścigania piratów drogowych niż samych autostrad. Ciekawe co na to Frog.