Dakar - Drugi i Trzeci Etap!

Za nami kolejne dwa etapy Rajdu Dakar, niestety polska ekipa bez załogi Małysz-Marton.

Adam Małysz wraz z pilotem Rafałem Martonem na drugim etapie z Villa Carlos Paz do San Juan jechali z 21 czasem, jednak na około 30 kilometrów przed zakończeniem etapu w kabinie silnikowej ich SMG Buggy pojawił się ogień, który szybko rozprzestrzenił się na cały pojazd. Załoga nie zdołała uratować pojazdu, mimo jednego z najnowocześniejszych systemów przeciwpożarowych na trasie. Załodze nic się nie stało, nie odzyskali jedynie rzeczy osobistych oraz paszportów.

Dobre dwa dni zaliczył Krzysztof Hołowczyc.

Weteran rajdowy wraz z pilotem  Xavierem Panseri  cały czas utrzymują się w czołówce. Jak powiedział sam Hołek, powoli realizują swój plan jadąc rozważne i spokojnie. Mają nadzieje, że taka strategia pozwoli im utrzymać się blisko podium, a pod koniec rajdu zajmą pewnie miejsce w pierwszej trójce. Nie obyło się jednak bez przygód. Na trzecim etapie rajdu awarii uległo przeniesienie napędu w Mini polsko-francuskiego duetu. Polak musiał ostatnie 120 kilometrów pokonać jedynie z przednim napędem. Aktualnie Hołek wraz w Panserim zajmują dobrą6 pozycje w klasyfikacji generalnej. Marek Dąbrowski wraz z Markiem Powellem powoli znajdują wspólny język zajmując 15 pozycje w generalce. Piotr Beaupre i Jacek Lisicki w swoich BMW X3 CC zajmują 38 pozycje.

SuperSonik

Bezsprzecznie najlepszym Polakiem w stawce pozostaje człowiek zrośnięty z quadem czyli Rafał Sonik. Krakowianin wygrał drugi etap, na ostatnich 60 kilometrach tego wyczerpującego etapu wyprzedził Ignacio Casale o 3 minuty i 33 sekundy. Jak powiedził Sonik  - Końcówka tego oesu, ostanie 60-70 km to był najtrudniejszy fragment, jaki kiedykolwiek jechaliśmy na Dakarze. Piach przerośnięty trawą, nieregularne łupsy i niewielkie wydmy. Tragiczny teren. Było 40 stopni w cieniu i wygląda na to, że moi rywale nie wytrzymali kondycyjnie. Ta wypowiedź tylko potwierdza, że SuperSonik uwielbia długie i wyczerpujące oesy. Sonik zajmuję teraz 4 miejsce w generalce.

Co słychać u naszych ulubionych motocyklistów?

Najlepszy z Polaków Kuba Przygoński bez większych przygód ulokował się na 22 pozycji w klasyfikacji generalnej. Debiutujący Piątek zajmuje 43 pozycje. Stasiaczek jest 81. Na przeciwległym biegunie czyli w ciężarowców ekipa de Rooy, Rodewald, Damen obstawia 7 pozycje po trzecim etapie. Szustkowski, Kazeruk oraz Skrobanek objęli 33 lokatę.

Kolejny etap to ponad 900 z Chilecito do Copiapo z czego 315 kilometrów to odcinek specjalny.